Wejście na rynek Polski — doradztwo Dimy V. Nechyporenki, the nech, Warszawa
Usługa · Wejście na nowe rynki

Wejście na rynek Polski

Analiza rynku, strategia i sprzedaż w jednym miejscu — dla firm zagranicznych i startupów, które chcą wejść na rynek polski poważnie, a nie „potestować”.

Wejście na rynek Polski — Dima V. Nechyporenko, the nech, Warszawa
01

Analiza rynku

Wielkość, popyt, ceny, konkurenci i wolne nisze w Twoim segmencie.

02

Strategia wejścia

Pozycjonowanie i go-to-market na pierwsze 90 dni, konkretnie.

03

Rozwój sprzedaży

Pierwsi klienci, partnerzy i kontrakty, a nie sama prezentacja.

04

Wsparcie wdrożenia

Negocjacje, KPI i korekta strategii na etapie realizacji.

Kontekst

Wejście na rynek Polski bez strategii to najszybsza droga do straty czasu, pieniędzy i okna na wzrost. Polska jest szóstą gospodarką Unii Europejskiej i największą w Europie Środkowo-Wschodniej, więc konkurencja jest tu realna, a reguły gry własne.

Widzieliśmy to dziesiątki razy: firma zagraniczna zakłada, że polski rynek to „mniejsza Italia” albo „Europa na wschód”. Potem trafia na regulacje, których nie rozumie, konkurentów, o których nie wiedziała, i klientów, którzy kupują zupełnie inaczej niż na jej rynku macierzystym.

Polski rynek nie czeka. Kto planuje wejście dzisiaj, zajmuje niszę jutro.

W skrócie

  • Wejście na rynek Polski w naszym modelu trwa 4–6 tygodni od pierwszej rozmowy do gotowego planu działania.
  • Budżet: od 15 000 PLN za wersję skróconą do 80 000–200 000 PLN przy złożonych segmentach i kilku kanałach sprzedaży.
  • Realnych modeli wejścia jest pięć: własny handlowiec, dystrybutor, spółka z o.o., employer of record i partnerstwo. Każdy zawodzi w inny, przewidywalny sposób.
  • W polskim MŚP decyzję najczęściej podejmuje właściciel. Dostęp jest szybszy niż w Niemczech, ale zaufanie robi całą robotę, którą gdzie indziej robi marka.
  • CIT 19% (9% dla małych podatników), VAT 23%, spółka z o.o. od 5 000 PLN kapitału i 24 godzin w systemie S24. To nie jest trudna część.
  • Nie gwarantujemy wzrostu sprzedaży. Gwarantujemy realistyczną analizę rynku i plan, który da się wdrożyć.
Definicja

Czym jest wejście na rynek Polski

Wejście na rynek Polski to proces wprowadzenia produktu lub usługi zagranicznej firmy na rynek w Polsce: od analizy popytu i konkurencji, przez pozycjonowanie i lokalizację oferty, po pierwszą sprzedaż i pierwsze kontrakty.

Mówiąc prościej: to droga od pytania „czy polski rynek nas w ogóle potrzebuje?” do pierwszych podpisanych umów. Dobra strategia odpowiada na trzy rzeczy — komu sprzedajesz, dlaczego jesteś lepszy od graczy, którzy już tu są, i jak dotrzesz do pierwszych klientów w pierwszych 90 dniach.

Rejestracja spółki nie jest wejściem na rynek. Rejestracja to formalność, którą w Polsce da się załatwić w dobę. Wejście na rynek Polski zaczyna się w dniu, w którym trzeba odpowiedzieć na pytanie, kto to kupi i dlaczego od Ciebie. Prowadzimy tę drogę w całości albo na wybranych etapach — zależnie od tego, co już masz.

Rynek w liczbach

Dlaczego wejście na rynek Polski warto planować teraz

Polska rośnie systematycznie i pozostaje stabilna nawet w trudnych dla Europy latach. Cztery fakty, które tłumaczą zainteresowanie tym rynkiem.

6.
Gospodarka UE
PKB 922,9 mld EUR w 2025, przed Belgią i Szwecją.
+3,6%
Wzrost PKB
Najszybszy wśród dużych gospodarek UE wobec 1,5% średnio. Prognoza na 2026: +3,7%.
nr 1
Rynek Europy Środkowo-Wschodniej
Większy niż czeski, rumuński i węgierski razem wzięte.
450 mln
Brama do UE
Dostęp do jednolitego rynku UE i wygodne wyjście na rynki regionu.

Źródła: Euronews, ING, EBRD, PAIH (2025–2026).

WskaźnikWartośćCo to znaczy przy wejściu na rynek
Miejsce w UE6. gospodarkaSkala wystarczająca, żeby zbudować osobny P&L, a nie tylko przedstawicielstwo.
Wzrost PKB+3,6% (2025)Budżety klientów rosną — łatwiej sprzedać nową kategorię niż na rynku w stagnacji.
Ludnośćok. 38 mlnDla B2B liczy się nie ta liczba, tylko liczba firm w Twoim segmencie.
Sektor ITok. 50 000 firm, ok. 430 000 osóbGłęboka pula nabywców i dostawców — wąskie wejście bije szerokie.
Usługi biznesoweponad 1 300 centrów, ponad 300 000 osóbOkoło połowy całego rynku Europy Środkowo-Wschodniej.
Koszt pracyok. 14,50 EUR/hWobec ok. 31,80 EUR/h średnio w UE. Koszt nie jest przeszkodą — ocena kandydata jest.

Dane: Euronews, ING, EBRD, PAIH Investor’s Guide, Eurostat. Stan na sierpień 2026.

Prosta prawda: polski rynek rośnie, zmienia się i co roku przyciąga nowych graczy. Jeśli chcesz być wśród pierwszych, wejście na rynek Polski trzeba planować teraz, a nie za rok.

Dla kogo

Komu pomagamy wejść na rynek polski

Pracujemy z różnymi typami firm, ale zawsze z jednym kryterium: poważny zamiar wejścia, a nie test.

Firmy zagraniczne z UE

Problem: „Znamy rynek niemiecki, ale Polska to nie to samo”.

Rozwiązanie: analiza rynku, regulacje, mapa konkurencji i pierwszy plan działania.

Firmy spoza Unii Europejskiej

Problem: mniej znana dynamika — wizy, VAT, prawo, certyfikaty.

Rozwiązanie: kompleksowe wsparcie od rejestracji po sprzedaż.

Startupy z UE i Ukrainy

Problem: „Polska jest blisko, rynek większy — od czego zacząć?”

Rozwiązanie: od rejestracji firmy do pierwszych klientów i product-market fit.

Startupy szukające finansowania

Problem: „Inwestor chce widzieć potencjał rynku, a biznesplan jest słaby”.

Rozwiązanie: analiza rynku, segmentacja, pitch deck i strategia wzrostu.

B2B: produkcja, technologie, energetyka

Problem: „W Polsce jest własny ekosystem, trzeba znać graczy”.

Rozwiązanie: mapa konkurentów, procesy sprzedaży, lokalne partnerstwa.

Firmy skalujące się w Europie Środkowo-Wschodniej

Problem: „Chcemy się skalować, ale każdy rynek to inna gra”.

Rozwiązanie: osobna strategia i właściwy moment wejścia dla każdego rynku.

Nabywca

Kto naprawdę kupuje w Polsce

Polska ma około 38 milionów mieszkańców i leży wewnątrz jednolitego rynku liczącego około 450 milionów. Dla firmy B2B prawie nic z tego nie ma znaczenia. Znaczenie ma mniejsza liczba: ile firm w Twoim segmencie może realnie podpisać Twoją umowę i kto wewnątrz nich decyduje.

W firmach, z którymi pracujemy, odpowiedź na drugie pytanie brzmi zwykle: właściciel. Duża część polskiego średniego rynku wciąż jest prowadzona przez ludzi, którzy te firmy zbudowali. To zmienia sprzedaż bardziej niż jakakolwiek statystyka o wielkości rynku. Często nie ma komitetu zakupowego ani długiego onboardingu dostawcy. Jest jedna rozmowa z jedną osobą, która powie tak albo nie — i która zapyta o cenę, zanim zapyta o funkcje.

To działa w dwie strony. Dostęp jest szybszy niż w Niemczech czy Francji. Ale decyzja jest osobista, więc zaufanie wykonuje tu pracę, którą gdzie indziej wykonuje marka. Zagraniczny dostawca bez lokalnej referencji musi zbudować to zaufanie przy stole, a nie w prezentacji.

Dwa sektory warto wymienić z nazwy, bo są nietypowo głębokie. Polskie IT to około 50 tysięcy firm i około 430 tysięcy pracujących osób. Usługi biznesowe to ponad 1 300 centrów zatrudniających ponad 300 tysięcy osób, czyli mniej więcej połowę całego rynku Europy Środkowo-Wschodniej. Jeśli sprzedajesz do któregokolwiek z nich, pula nabywców jest na tyle duża, że wąskie i dobrze wycelowane wejście na rynek Polski bije szerokie.

Modele wejścia

Pięć sposobów na wejście na rynek Polski i realny koszt każdego

Każdy model zawodzi w inny sposób, i ten sposób jest przewidywalny. Poniżej uczciwe porównanie, zanim wybierzesz.

ModelKoszt startuCzas do pierwszej sprzedażyGłówne ryzyko
Własny handlowiecWysoki i stały3–9 miesięcyRekrutacja na rynku, którego nie czytasz. Większość porażek to zła rekrutacja, nie zły rynek.
Dystrybutor lub partnerNiski1–4 miesiąceNie masz relacji z klientem, a partner promuje to, co już się sprzedaje.
Spółka z o.o.5 000 PLN kapitału, ok. 600 PLN rejestracjiZależnie od modelu sprzedażySama spółka niczego nie sprzedaje. To narzędzie, nie strategia.
Employer of recordŚredni, miesięczny1–3 miesiąceRyzyko zakładu podatkowego, jeśli osoba negocjuje warunki i zawiera umowy.
Partnerstwo lub joint ventureNiski gotówkowo, wysoki czasowo6–12 miesięcyRozjazd celów po pierwszym roku. Umowa musi opisywać rozstanie, nie tylko start.

Zakresy orientacyjne, z projektów prowadzonych w latach 2023–2026. Twój przypadek może wyglądać inaczej.

Własny handlowiec. Masz pełną kontrolę i wszystko, czego firma się nauczy, zostaje w firmie. Ponosisz też pełny koszt zanim pojawią się przychody, a rekrutujesz na rynku, w którym nie umiesz przeczytać CV, nie ocenisz, czy deklarowana sieć kontaktów jest prawdziwa, i nie odróżnisz dobrego pierwszego kwartału od złego. Koszt pracy nie jest tu przeszkodą: godzinowy koszt pracy w Polsce to około 14,50 EUR wobec około 31,80 EUR średnio w UE. Przeszkodą jest ocena.

Dystrybutor lub partner lokalny. Niski koszt stały, natychmiastowy dostęp do istniejącej bazy klientów i ktoś, kto rozumie branżę. W zamian nie jesteś właścicielem relacji z klientem, widzisz rynek przez jeden filtr, a jeśli współpraca się kończy, zaczynasz od zera i bez wiedzy. Dystrybutorzy z natury pchają to, co już się sprzedaje — a to rzadko jest nowy import.

Employer of record. To model najczęściej źle rozumiany i zasługuje na dłuższą odpowiedź. EOR pozwala mieć osobę pracującą w Polsce bez rejestrowania własnej spółki. To rozwiązanie legalne, ale Polska nie ma odrębnej ustawy o EOR: konstrukcja musi poprawnie osadzić się w istniejących przepisach o zatrudnieniu, podatkach, ubezpieczeniach społecznych i pracy tymczasowej. Sprawdza się w tym, do czego została stworzona: krótkie testowanie rynku, zatrudnienie przejściowe przed założeniem spółki albo pojedyncza rola specjalistyczna.

Problem zaczyna się przy handlowcu. Jeżeli osoba w Polsce negocjuje ceny, rabaty lub warunki płatności albo zwyczajowo zawiera umowy w Twoim imieniu, Twoja firma może zostać uznana za posiadającą zakład podatkowy w Polsce, ze wszystkimi konsekwencjami w podatku dochodowym. Etykieta „EOR” nie chroni, bo organ podatkowy patrzy na to, co ta osoba faktycznie robi, a nie na brzmienie umowy. Działalność, która pozostaje rzeczywiście pomocnicza — zbieranie informacji o rynku, prezentowanie portfolio — jest traktowana inaczej.

Nie jesteśmy doradcami podatkowymi i to nie jest porada podatkowa. Podnosimy ten temat wcześnie w każdym projekcie, bo to rzecz, która wypływa dwa lata później jako decyzja wymiarowa, a nie jako pytanie — i bo strukturę wybraną w pierwszym miesiącu trudno rozplątać w dwudziestym.

Nasz własny model stoi świadomie poza tą piątką. Wykonujemy pracę handlową, zamiast o niej doradzać, a klient zatrzymuje wszystko, czego się przy tym nauczymy. To jest różnica, która ma znaczenie: raport odchodzi razem z konsultantem, pipeline zostaje.

Źródła: PAIH Investor’s Guide, Rödl & Partner o przedstawicielu handlowym a zakładzie podatkowym.

Czas

Ile naprawdę trwa pierwsza transakcja

Nie ma uczciwej pojedynczej odpowiedzi, a kto ją podaje, coś sprzedaje. Widzieliśmy umowę podpisaną w miesiąc i równie dobrą, która zajęła prawie rok. Średnie są tu bezużyteczne, bo cały sens tkwi w rozrzucie.

Przewidywalna nie jest długość, tylko to, co ją napędza. Pięć rzeczy decyduje o niemal każdym harmonogramie, z jakim pracowaliśmy.

Czy budżet już istnieje. Kupujący, który zastępuje coś, za co już płaci, porusza się szybko. Kupujący, który musi stworzyć nową pozycję budżetową, porusza się w tempie swojego cyklu planowania — w Polsce często oznacza to następny rok kalendarzowy.

Czy właściciel musi być w pokoju. W firmach prowadzonych przez właściciela decyzja jest szybka, gdy właściciel się zaangażuje, i stoi całkowicie, dopóki tego nie zrobi. Wąskim gardłem jest jego uwaga, nie zainteresowanie.

Czy masz polską referencję w tej samej branży. Jedna wiarygodna lokalna referencja robi dla harmonogramu więcej niż dowolna ilość materiałów. Bez niej kupujący decyduje, czy chce być Twoim pierwszym — a bycie pierwszym coś go kosztuje.

Czy w grze jest przetarg. Zamówienia publiczne mają własny kalendarz i żadna relacja go nie skróci.

Czy zastępujesz coś, czy dokładasz. Zastąpienie obecnego dostawcy to porównanie, a porównania się domykają. Dołożenie nowej kategorii to decyzja o zmianie sposobu pracy firmy — a te trwają tyle, ile trwają.

Konsekwencja planistyczna jest ważniejsza od samej liczby. Nie buduj planu zatrudnienia i gotówki na wariancie szybkim. Koszt pomyłki jest asymetryczny: jeśli umowa domknie się wcześniej, masz pieniądze, których jeszcze nie potrzebowałeś; jeśli domknie się później i nie masz planu, tniesz wejście dokładnie wtedy, gdy zaczynało działać. Planuj wariant wolny, a szybki traktuj jako premię.

Pieniądze

Płatności, podatki i cash flow pierwszego roku

Nikt tego nie planuje, a kształtuje pierwszy rok bardziej niż podatki.

Polskie B2B działa na terminach płatności, a termin zapisany w umowie i zachowanie, które faktycznie dostaniesz, to dwie różne rzeczy. Dla firmy finansującej własne wejście ta różnica decyduje o tym, czy plan działa, czy gotówka kończy się zanim pipeline dojrzeje.

Trzy praktyczne wnioski. Buduj plan gotówkowy pierwszego roku wokół momentu, w którym pieniądze naprawdę wpływają, a nie wokół terminów wymagalności faktur. Traktuj zachowanie płatnicze jako element kwalifikacji klienta, a nie jako problem księgowy, który pojawi się później. I sprawdzaj kontrahenta przed pierwszą fakturą, a nie po drugiej przeterminowanej — o czym jest kolejna sekcja.

Sam obraz podatkowy i rejestracyjny jest prosty i to nie tam leży trudność.

PozycjaStanUwaga praktyczna
CIT19%, albo 9% dla małych podatnikówPróg małego podatnika to przychód poniżej 2 mln EUR.
VAT23%, stawki obniżone 8% i 5%Stawka obniżona tylko w wypadkach wskazanych w ustawie.
Spółka z o.o.kapitał 5 000 PLN, rejestracja ok. 600 PLN3–4 tygodnie tradycyjnie albo 24 godziny przez system S24.
Rejestry publiczneKRS, CEIDG, biała lista VAT, VIESBezpłatne i kompletne. Prawie żadna zagraniczna firma z nich nie korzysta.
Język negocjacjiPolski przy stole, angielski w dokumentachPolska jest wysoko w rankingu znajomości angielskiego, ale mówienie jest najsłabszą z czterech sprawności.

Stan na sierpień 2026. Stawki i progi zmieniają się — potwierdź aktualny stan przed decyzją.

Ryzyko

Jak sprawdzić, z kim naprawdę rozmawiasz

Polska ma nietypowo dobre rejestry publiczne i prawie żadna zagraniczna firma nie korzysta z nich przed podpisem. Cztery sprawdzenia zajmują niecałą godzinę i usuwają większość ryzyka, którego dało się uniknąć.

KRS, Krajowy Rejestr Sądowy, pokazuje właścicieli spółki, kapitał zakładowy i osoby uprawnione do reprezentacji. Jeżeli osoby, która z Tobą negocjuje, nie ma na tej liście, zapytaj, kto jest.

Biała lista podatników VAT Ministerstwa Finansów potwierdza, że kontrahent jest zarejestrowanym podatnikiem VAT, i podaje jego rachunek bankowy. Płatność na rachunek spoza listy może kosztować prawo do zaliczenia wydatku w koszty, więc to sprawdzenie chroni podwójnie.

VIES potwierdza numer VAT UE przy transakcjach transgranicznych. CEIDG to rejestr jednoosobowych działalności, a to duża część małych polskich dostawców i podwykonawców.

Nic z tego nie zastępuje oceny, czy partner jest właściwy. Mówi natomiast, czy firma naprzeciwko jest tym, za co się podaje — a to zupełnie inne i znacznie łatwiejsze pytanie.

Rejestry: KRS, podatki.gov.pl, biznes.gov.pl, trade.gov Country Commercial Guide.

Jak pracujemy

Wejście na rynek Polski: pięć etapów współpracy

Żadnych stustronicowych PDF-ów, które lądują na półce. Konkretny proces, krok po kroku.

01
Tydzień 1

Rozmowa i diagnoza

Zaczynamy od Ciebie, nie od internetu:

  • Jaki masz produkt albo usługę?
  • Kim dokładnie chcesz być na polskim rynku?
  • Jaki masz budżet i ramy czasowe?
  • Gdzie widzisz firmę za 12 miesięcy?

Rezultat: jasne zrozumienie kolejnych kroków. Czasem już tutaj widać, czy Polska to właściwy ruch teraz.

02
Tygodnie 2–3

Analiza rynku i konkurencji

  • Analiza segmentu: wielkość rynku, kto kupuje, w jakiej cenie, jakie trendy.
  • Mapa konkurentów: kto już działa, jak się pozycjonuje, gdzie są wolne nisze.
  • Regulacje i compliance: prawo, certyfikacja, dotacje.
  • Kanały sprzedaży: bezpośrednio, przez dystrybutorów czy online.
  • Customer journey: od pierwszego kontaktu do kontraktu.

Rezultat: dokument strategiczny na 20–30 stron, praktyczny, nie akademicki.

03
Tydzień 4

Strategia wejścia na rynek

  • Pozycjonowanie: nie „nowi”, tylko „lepsi”, „tańsi” albo „bardziej lokalni”.
  • Go-to-market: co dokładnie robisz w pierwszych 90 dniach.
  • Kontakty i partnerstwa: kto ma być partnerem albo dystrybutorem.
  • Polityka cenowa: cena rynkowa w Polsce i miejsce Twojej marży.
  • Quick wins: kogo najłatwiej domknąć w pierwszych trzech miesiącach.

Rezultat: plan do wdrożenia, a nie „rekomendacje”.

04
Tygodnie 5–6 i dalej

Rozwój działalności i sprzedaży

  • Wspieramy pierwsze rozmowy z klientami i partnerami.
  • Pomagamy uzgodnić warunki handlowe.
  • Wspieramy lokalizację oferty i adaptację do rynku.
  • Ustalamy KPI: klienci, przychód i moment break-even.

Rezultat: pierwsze kontrakty i realny ruch na rynku.

05
Na życzenie

Dalsze wsparcie biznesowe

  • Wsparcie przy trudnych negocjacjach.
  • Analiza, dlaczego sprzedaż nie rośnie.
  • Korekta strategii, jeśli podejście wymaga zmiany.
  • Planowanie ekspansji na nowe segmenty i rynki.

Format: godzinowo, miesięczny retainer albo osobne projekty.

Budżet

Ile kosztuje wejście na rynek Polski

Cena zależy od wielkości rynku i zakresu prac. Poniżej realne widełki, żebyś wiedział, o czym rozmawiamy, zanim zadzwonisz.

ZakresCzasHonorariumDla kogo
Konsultacja wstępna30 minutbezpłatnieZanim zdecydujesz, czy w ogóle zaczynać.
Analiza skrócona2–3 tygodnie15 000–20 000 PLNJeden segment, jeden kanał, potrzebna szybka decyzja tak/nie.
Pełna analiza i strategia wejścia4–6 tygodni20 000–80 000 PLNStandardowe wejście na rynek Polski dla firmy B2B.
Projekt złożony8–10 tygodni80 000–200 000 PLN i więcejKilka segmentów, regulowana branża, wywiady pogłębione.
Wsparcie miesięczne (retainer)od 3 miesięcyod 8 000 PLN/mies.Strategia budowana stopniowo, razem z wdrożeniem.

Widełki orientacyjne. Dokładną wycenę podajemy po bezpłatnej konsultacji, gdy znamy zakres.

Do tego dochodzi Twój własny budżet wejścia: rejestracja, tłumaczenia i lokalizacja materiałów, pierwsze wyjazdy, ewentualne wynagrodzenie handlowca albo marża dystrybutora. Ten budżet jest zwykle większy od naszego honorarium i to jego planowanie decyduje o powodzeniu.

Błędy

Osiem błędów przy wejściu na rynek Polski

Wszystkie widzieliśmy więcej niż raz. Każdy da się naprawić, jeśli zobaczysz go wcześnie.

01

Traktowanie Polski jako „mniejszych Niemiec”

Jak naprawić: zbadaj polski segment osobno. Struktura właścicielska, terminy płatności i sposób podejmowania decyzji są tu inne, a to zmienia cały proces sprzedaży.

02

Rejestracja spółki jako pierwszy krok

Jak naprawić: spółka jest narzędziem, nie strategią. Najpierw potwierdź, kto kupi i jakim kanałem. Wiele firm sprzedaje w Polsce pierwszy rok bez własnego podmiotu.

03

Zatrudnienie handlowca przed zdefiniowaniem oferty

Jak naprawić: handlowiec nie wymyśli pozycjonowania. Wejdź z gotową odpowiedzią, dlaczego klient ma kupić od Ciebie, a nie od obecnego dostawcy.

04

Cena skopiowana z rynku macierzystego

Jak naprawić: sprawdź realny poziom cen w Polsce i policz marżę po kosztach lokalnych. Zbyt niska cena zamyka drogę do segmentu premium na lata.

05

Materiały tylko po angielsku

Jak naprawić: Twój kupujący najczęściej czyta angielską dokumentację bez problemu i jest wyraźnie mniej swobodny, gdy trzeba w tym języku negocjować. Ta luka jest miejscem, w którym transakcje stają.

06

Brak pierwszej lokalnej referencji

Jak naprawić: zaplanuj pierwszego klienta jako projekt referencyjny, nawet na gorszych warunkach. Jedna polska referencja skraca kolejne cykle bardziej niż jakikolwiek materiał.

07

Plan gotówkowy zbudowany na wariancie szybkim

Jak naprawić: planuj wariant wolny. Koszt pomyłki jest asymetryczny — wcześniejsze domknięcie to premia, późniejsze bez planu to koniec wejścia.

08

Brak weryfikacji kontrahenta przed podpisem

Jak naprawić: KRS, biała lista VAT, VIES i CEIDG. Cztery sprawdzenia, niecała godzina, i większość ryzyka znika.

Dlaczego my

Czym się różnimy od typowego doradztwa

01 Nie piszemy akademickich raportów

Zamiast dokumentu, którego nikt nie czyta, dostajesz konkretne liczby (wielkość rynku, marża, liczba klientów), wnioski na tydzień pierwszy, drugi i trzeci oraz kontakty, do kogo się zwrócić.

02 Mamy lokalne doświadczenie

Pracujemy na polskim rynku od lat i rozumiemy nie tylko liczby, ale też dynamikę: jak kupują polskie firmy i gdzie są realne nisze.

03 Pracujemy razem, nie „dla protokołu”

Nie znikamy po oddaniu raportu. Ty dajesz wizję, my budujemy strategię, potem razem testujemy ją na rynku. Twój wynik jest naszym wynikiem.

04 Mówimy po polsku, angielsku i ukraińsku

Zdejmujemy barierę językową i kulturową, która często hamuje wejście na rynek Polski, i rozumiemy perspektywę zarówno od środka, jak i „z boku”.

Pytania i odpowiedzi

Najczęstsze pytania o wejście na rynek Polski

Ile trwa analiza rynku i wejście na rynek Polski?
Dla większości firm proces zajmuje 4–6 tygodni: od diagnozy do gotowego planu działania. Dla prostych segmentów to 2–3 tygodnie, dla złożonych, z wywiadami pogłębionymi, 8–10 tygodni. Sama sprzedaż zaczyna się później i jej tempa nie da się obiecać.
Ile kosztuje wejście na rynek Polski?
Nasze honorarium: 15 000–20 000 PLN za wersję skróconą, 20 000–80 000 PLN za pełną analizę i strategię, 80 000–200 000 PLN i więcej przy projektach złożonych. Retainer miesięczny od 8 000 PLN. Do tego dochodzi Twój własny budżet wejścia, zwykle większy od honorarium. Bezpłatna konsultacja 30 minut jest przed decyzją.
Czy trzeba zarejestrować spółkę w Polsce, żeby tu sprzedawać?
Nie po to, żeby sprzedawać. Podmiot jest potrzebny, jeśli chcesz zatrudniać bezpośrednio, startować w większości przetargów publicznych albo gdy kupujący wymagają lokalnego kontrahenta. Wiele firm prowadzi pierwszy rok polskiej sprzedaży bez własnej spółki.
Czy można mieć handlowca w Polsce bez zakładania spółki?
Technicznie tak, przez employer of record. Ale jeżeli ta osoba negocjuje ceny lub warunki albo zawiera umowy w Twoim imieniu, Twoja firma może zostać uznana za posiadającą zakład podatkowy w Polsce, niezależnie od brzmienia umowy. Weź poradę podatkową przed wyborem struktury, nie po.
Czy angielski wystarczy w sprzedaży B2B w Polsce?
Do dokumentacji zwykle tak. Do negocjacji rzadziej. Polska wypada wysoko w międzynarodowych rankingach znajomości angielskiego, ale mówienie jest w nich najsłabszą z czterech sprawności. Twój kupujący najpewniej przeczyta materiały bez trudu i będzie wyraźnie mniej swobodny, negocjując po angielsku. Ta luka kosztuje transakcje.
Czy potrzebujemy polskiego partnera albo dystrybutora?
Zależy, czy sprzedajesz produkt wymagający lokalnego magazynu i serwisu, czy usługę, którą dostarczysz zdalnie. Dystrybucja rozwiązuje logistykę i dostęp. Nie rozwiązuje pozycjonowania i kosztuje Cię relację z klientem.
Jak szybko pojawi się pierwszy klient?
Nie ma wiarygodnej średniej. Decyduje głównie to, czy budżet już istnieje, czy zgoda właściciela jest potrzebna, czy masz polską referencję w branży i czy w grze jest przetarg. Planuj gotówkę na wariant wolny, a szybkie domknięcie traktuj jako premię.
Czy trzeba mieć gotowy produkt?
Nie. Pracujemy z firmami z gotowym produktem, ze startupami na etapie pomysłu i z tymi, którzy testują product-market fit. Jeśli produktu jeszcze nie ma, analiza obejmuje sprawdzenie, czy pomysł w ogóle pasuje do Polski.
Czy spotkania w Warszawie są konieczne?
Nie. Pracujemy zdalnie z firmami z Niemiec, Ukrainy, Kanady i ZEA. Główna praca idzie przez wideorozmowy, dokumenty i badania; spotkanie w Warszawie jest możliwe, gdy ma sens.
Czy gwarantujecie wzrost sprzedaży?
Nie, wzrostu nie gwarantuje nikt. Gwarantujemy realistyczną analizę rynku, strategię opartą na danych i wsparcie przy wdrożeniu. Uczciwie: firmy, które wdrażają plan, rozwijają się szybciej niż te, które wchodzą na rynek „na oko”.
Źródła

Na czym opieramy liczby

Dane makro i strukturalne pochodzą z publicznych źródeł, do których linkujemy bezpośrednio: PAIH, PAIH Investor’s Guide, GUS, biznes.gov.pl, trade.gov Country Commercial Guide, ING, EBRD i Euronews.

Obserwacje o cyklu transakcji, zachowaniach płatniczych i modelach wejścia pochodzą z naszych własnych projektów prowadzonych w Polsce, Ukrainie, UE, Kanadzie i ZEA. Nie są statystyką i nie są prognozą.

Ostatnia aktualizacja: sierpień 2026.

Rozważasz wejście na rynek Polski? Zacznij od rozmowy

30 minut, bez zobowiązań. Opowiesz o swoim biznesie, a my uczciwie powiemy, czy Polska jest teraz Twoją szansą, ile by to kosztowało i ile czasu zajęło.

Umów bezpłatną konsultację
Dima V. Nechyporenko — konsultant B2B od wejścia na rynek Polski

Dima V. Nechyporenko

Dima V. Nechyporenko, założyciel the nech. Pracuje z firmami B2B w Polsce i Europie nad strategią, wejściem na nowe rynki i rozwojem sprzedaży. Doświadczenie międzynarodowe: Polska, Ukraina, UE, Kanada, ZEA. Języki pracy: PL, EN, UA.

Zastrzeżenie

Ta strona zawiera ogólne informacje o prowadzeniu działalności w Polsce, oparte na naszym doświadczeniu projektowym. Nie jest to porada prawna, podatkowa, księgowa, finansowa ani inwestycyjna, a jej lektura nie tworzy relacji doradca–klient między Tobą a the nech ani Dimą V. Nechyporenko.

Każda sytuacja jest inna. Branża, produkt, struktura właścicielska, obowiązujące umowy i jurysdykcja macierzysta zmieniają to, co ma zastosowanie w Twoim przypadku. Nic tutaj nie jest rekomendacją podjęcia lub niepodjęcia konkretnych działań.

Przepisy i liczby się zmieniają. Stawki podatkowe, wymogi rejestracyjne, progi i terminy ustawowe opisane wyżej były aktualne według naszej najlepszej wiedzy w dniu wskazanym jako data aktualizacji i mogły ulec zmianie. Zawsze potwierdź stan bieżący przed podjęciem decyzji.

Terminy, koszty i wyniki mają charakter poglądowy. Pochodzą z wcześniejszych projektów i źródeł publicznych. Nie są prognozą, obietnicą ani gwarancją jakiegokolwiek rezultatu. Wyniki z przeszłości nie wskazują wyników przyszłych.

Przed podjęciem działań skorzystaj z profesjonalnej porady polskiego adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub księgowego w odniesieniu do swojej sytuacji. Dotyczy to zwłaszcza struktury spółki, zakładu podatkowego, form zatrudnienia, VAT i opodatkowania transgranicznego.

Linki zewnętrzne podajemy dla wygody. Nie kontrolujemy treści stron trzecich i nie odpowiadamy za nie, a link nie jest rekomendacją. W najszerszym zakresie dopuszczalnym przez prawo nie ponosimy odpowiedzialności za szkody wynikające z polegania na informacjach z tej strony.

Przewijanie do góry